Moja feminizacja/przemiana - 1

Postanowiłem od nowa napisać niedokończoną historię "W damskich ciuchach" Postaram się historię zmienić na bardziej ostrzejszą w późniejszym etapie.

Mam na imię Marcin, mam 25 lat. Mieszkam wraz z siostrą starszą ode mnie o 4 lata. Mieszkaliśmy sami przez ostatnie 3 lata, nasi rodzice kupili sobie inne mieszkanie a to zostawili mnie, siostra miała wkrótce przeprowadzić się do swojego chłopaka.

Był poniedziałek prawie że lato. W tym okresie miałem kilka dni urlopu, musiałem popracować przy swoim samochodzie i ogarnąć kilka spraw. Siostra poszła do pracy a pracowała w sklepie z damską bielizną.
Ranek minął mi dobrze, pogrzebałem tr
ochę w aucie później wróciłem do domu żeby zrobić coś na obiad. Czas szybko zleciał, jak zjadłem obiad minęła już godzina 15. Pogoda z słonecznej zmieniła się dość gwałtownie, zrobiło się duszno i było "czuć" w powietrzu nadchodzącą burzę.

Zbliżała się godzina 17. W tym dniu miałem podjechać samochodem do sklepu w którym pracuje siostra a następnie mieliśmy jechać na chwilę do naszych rodziców.
Ubrałem się szybko, założyłem kurtkę przeciwdeszczową i wyszedłem z mieszkania a następnie przebiegłem do samochodu ponieważ zaczęła się już burza. Droga do miejsca w którym pracowała Patrycja zajęła mi więcej czasu niż zwykle, zaczęła się duża ulewa, a na ulicach pojawiły się korki. Na mój pech siostra pracowała w centrum miasta które było zamknięte dla samochodów więc musiałem zaparkować jakieś 5 minut drogi na piechotę od sklepu. Burza przybierała na sile, w pewnym momencie straciłem zasięg w telefonie więc nie mogłem powiadomić Patrycji że już na nią czekam, postanowiłem przebiec szybko do jej sklepu. Można by powiedzieć że był to bardzo słaby pomysł, pomimo że ten mały kawałek drogi przebiegłem w jakieś 2 minuty cały byłem przemoczony, a przede wszystkim wszystko od pasa w dół. Wbiegłem szybko do sklepu w którym Patrycja czekała na mnie.

(M) - Cześć już jestem, ale się zmęczyłem, biegłem ile miałem sił w nogach.
(P) - No niezła ulewa się zaczęła, dawno takiej nie widziałam, czemu do mnie nie zadzwoniłeś, na spokojnie pod parasolką przeszłabym do ciebie
(M) - Przez tą całą burzę nie ma zasięgu w okolicy, nie mogłem się dodzwonić do ciebie.
(P) - Dzięki że przebiegłeś, pewnie bym tu siedziała w nieskończoność, to co jedziemy do rodziców? za pół godziny mamy być u nich
(M) - Tak jedziemy, tylko muszę do domu podjechać, cały przemoczony jestem, spodnie bielizna, wszystko mokre.
(P) - No chyba oszalałeś, zanim dojedziemy do domu w taką pogodę to pewnie minie godzina a droga do rodziców d**gie tyle, musimy jechać do nich od razu.
(M) - No ale co? Mam jechać w przemoczonej bieliźnie? Spodnie raczej szybko wyschną bo są z cienkiego materiału ale z resztą będzie problem.

W tym momencie zapadła cisza, Patrycja myślała co zrobić a ja poszedłem na zaplecze i zdjąłem spodnie które powiesiłem przy rurze z ciepłą wodą w toalecie.
Po kilku minutach na zaplecze weszła Patrycja.

(P) - Dobra, mam pomysł, może jest głupi ale nie mamy wyboru, założysz jakąś bieliznę z sklepu i tyle, mam duże zapasy gratisów więc nie będzie z tym problemu.
(M) - Ale... ale ty nie sprzedajesz męskiej bielizny, co ty mi proponujesz?
(P) - Nooo tak... dla tego mówię że jest to dość głupie ale zarazem odważne, założysz damską i tyle, nikt nie zobaczy co masz na sobie

Patrycja w tym momencie zaczęła wygrzebywać coś z pudła i coś wyjęła.

(P) - Nie mam nic innego, trzymaj stringi i pończochy powinny być dobre na ciebie
(M) - Chyba sobie żartujesz, mam zakładać damską bieliznę? to już wolę jechać do domu i się tam przebrać, załozyć tylko spodnie na siebie.
(P) - Proszę nie marudź, nie mamy czasu na dojazd do domu, a chodzenie bez bielizny w taką pogodę może być nie zdrowe.

Patrycja uśmiechnęła się i wyszła z zaplecza. W między czasie powiedziała tylko - zakładaj, nie będzie źle.

Zostałem sam na zapleczu, damską bieliznę siostra zostawiła obok mnie, przez moment nie chciałem tego zrobić ale pomyślałem sobie," a co mi tam i tak nikt nie zobaczy"
Zdjąłem swoje skarpetki i bokserki zacząłem od zakładania pończoch które były samonośne. Założenie ich zajęło mi parę minut bo robiłem to pierwszy raz, następnie założyłem stringi. Były one czarne, koronkowe, pończochy były tego samego koloru.

Po kilku minutach weszła siostra, w telefonie w ręku na którym sprawdzała godzinę.

(P) - Nooo o wiele lepiej, wyglądasz trochę dziwnie i te włosy na nogach, ale jest to lepsze niż siedzenie w mokrej bieliźnie. Weź się obróć, chcę zobaczyć jak to wygląda z każdej strony.

W tym momencie Patrycja kliknęła coś w telefonie a ja zrobiłem powolny obrót.

(M) - I jak? trochę śmiesznie co?
(P) - No trochę tak, ale będzie lepiej zobaczysz.
(M) - Co rozumiesz za pojęciem że będzie lepiej?
(P) - No zobaczysz później, no dobra, a teraz zakładaj spodnie i jedziemy do rodziców

Sama droga i sam krótki pobyt u rodziców przebiegł dobrze, jedynie martwiłem się że mama zobaczy pończochy pod moimi spodniami ale były one czarne więc z daleka przypominały skarpety. Do domu z siostrą wróciliśmy około 22 i od razu chciałem zdjąć damską bieliznę

(M) - Dobra idę do pokoju przebrać się w swoją bieliznę - powiedziałem do Patrycji
(P) - Chwila chwila, chyba nie myślałeś że to koniec, tak jak powiedziałam wcześniej że będzie lepiej, i od dzisiaj będziesz nosić tylko damskie rzeczy.
(M) - Chyba zwariowałaś, zaraz zdejmuję to i tyle.
(P) - Na twoim miejscu bym nie była taka mądra, jak się przebrałeś i zrobiłeś swój piękny obrót zrobiłam ci serię zdjęć, więc jeśli nie chcesz żeby ktoś się o tym dowiedział to lepiej się zamknij. Chyba nie zaryzykujesz tego że znajomi się dowiedzą że zakładasz damską bieliznę.
(M) - Ale Patrycja, co ty gadasz, jakie zdjęcia! Ja nie chcę - krzyknąłem
(P) - Krzyki nic ci nie dadzą, chcesz żebym fotki umieściła na facebook'u lub wysłała rodzinie? W krótkim czasie zrobię z ciebie dziewczynę i to dosłownie! A teraz idź do łazienki czas zacząć przemianę!

W tym momencie przełknąłem ślinę i zrozumiałem że czeka mnie coś czego się nie mogę spodziewać.

Cdn... Czekam na opinię i komentarze.
Published by Rafix9x
4 years ago
Comments
Please or to post comments