Wosk
Nie mogę się pozbyć wizji jak leżę na łóżku, Ty związujesz mi piersi i zaczynasz bawić się sutkami. Drażnisz je językiem, jeździsz dookoła brodawki zataczając coraz mniejsze kółka. Potem bierzesz oba sutki po kolei i ściskasz delikatnie palcami. Kiedy już jestem podniecona, wilgotna a moje piersi są wrażliwe na najmniejszy nawet dotyk bierzesz ze stołu świeczkę i podchodzisz do mnie. Widzisz, że się boję bólu a jednak nie mogę doczekać się tego doświadczenia. Moje sutki jakby w wyczekiwaniu na to co ma za chwilę nastąpić twardnieją jeszcze bardziej. "Nie ruszaj się suko" mówisz do mnie. Moje ciało sztywnieje. Podnieca mnie gdy tak mówisz. Stoisz nade mną ze świeczką w dłoni, zaczynasz ją powolutku przechylać a ja przestaję oddychać aż do momentu kiedy z moich ust wydobywa się okrzyk. Jestem zaskoczona, wosk jest bardzo gorący, czuję jak spływa po moich piersiach, zastyga. Kiedy moja pierś przyzwyczaja się do temperatury lanego wosku bierzesz d**gą świeczkę. Teraz wiem co mnie czeka. Zaczynam drżeć z podniecenia. "Nie ruszaj się suko" powtarzasz cicho, pieszczotliwie... Tak bardzo Cię teraz pragnę...
8 years ago