Każdy raz z Tobą jest jak pierwszy raz

Pamiętasz jak pierwszy raz pocałowałeś mnie na powitanie? Ten pocałunek smakował tak... podniecająco. Mogłam w końcu poczuć Twój zapach, dotyk. Bardzo długo na to czekałam. Teraz czekanie na Ciebie jest bardziej męczące, bo wiem co tracę gdy Cię nie ma. Jesteś jedynym mężczyzną, którego pragnę. Jedynym, które rozumie moje potrzeby. Żaden z Twoich poprzedników nie wpadł na to, że nazywanie mnie suką nie jest wyzywaniem. Ty wiesz, że przy Tobie jestem suką. Jestem zwierzęciem w rui, którego jedynym pragnieniem jest wystawić Ci tyłek i błagać, byś mnie zapłodnił.
Gdy czuję Cię w sobie świat dookoła przestaje istnieć. Liczysz się tylko Ty, Twój penis i Twoja sperma. Kochamy się, całujemy namiętnie, wdycham Twój zapach, całuję tors. Jest jak na tych wszystkich romantycznych filmach. Tak powinien wyglądać seks. A potem mówisz: Nie ruszaj się suko, chcę Cię wyruchać. Wszystko we mnie drży. Ruchasz mnie bez czułości, pocałunków. Czyste pieprzenie, aż się spuścisz. Uwielbiam to. Mimo, że nie wolno mi się ruszać, unoszę delikatnie biodra, byś wlał swoją spermę jak najgłębiej. Patrzę na Ciebie gdy dochodzisz, zawsze wtedy czuję, że Cię kocham. Po wszystkim czasem liżesz moją cipkę i przenosisz na języku spermę do moich ust. Uwielbiam to połączenie naszych soków. Mógłbyś mnie karmić tym codziennie. Za każdym razem jak się kochamy myślę sobie, że właśnie przeżywam najlepszy seks w moim życiu. Potem przypominam sobie, że ostatnio też tak pomyślałam. Po wszystkim kładziesz się obok, masujesz dłonią moją łechtaczkę i powoli odpływasz. Zasypiasz, kiedy ja płonę z pragnienia. Kiedy moja cipka, mokra od moich soków i Twojej spermy pulsuje, łechtaczka jest nabrzmiała od coraz bardziej sennych pieszczot. Często przestajesz ją drażnić tuż przed moim orgazmem, a ja nawet nie śmiem się buntować, bo dajesz mi tyle spełnienia ile nikt inny dać nie potrafi. Kończę sama, dochodzę i zasypiam przy Tobie.
Published by zrob-mi-lewatywe
8 years ago
Comments
Please or to post comments